Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
228 postów 1747 komentarzy

W dworku u "hrabiego"

Hrabia Ups-Gafa - Największym złem, na które cierpi świat, to nie siła złych, lecz słabość dobrych - Charles Louis Montesquieu

Kobieta, która miała otruć Annę Walentynowicz.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ewa Soból ps. TW "Karol" - na zdjęciu w towarzystwie redaktora naczelnego Gazety Wyborczej. Nie publikowane do tej pory zdjęcia!!!

 

 

Od kilku lat prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej prowadzą śledztwo w sprawie istnienia i działania związku przestępczego w ramach struktur dawnej Służby Bezpieczeństwa. Jeden z wątków dotyczył próby otrucia Anny Walentynowicz w październiku 1981 roku, podczas jej wizyty w Radomiu. Sprawę wyłączono z całego śledztwa, a efektem tego jest akt oskarżenia przeciwko trzem byłym "esbekom”: Wiesławowi Sz., Tadeuszowi G. i Markowi K.

23 sierpnia 2010 r. prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie skierował do Sądu Okręgowego w Radomiu akt oskarżenia przeciwko w/w funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. 

 

Esbecy oskarżeni są o udział w opracowaniu i wdrożeniu kombinacji operacyjnej zmierzającej bezpośrednio do podstępnego podania działaczce NSZZ „Solidarność”, Annie Walentynowicz środka farmakologicznego o nazwie „Furosemidum” za pośrednictwem tajnego współpracownika posługującego się pseudonimem „Karol” w celu co najmniej ograniczenia możliwości poruszania się przez wymienioną i uniemożliwienia jej odbywania spotkań z załogami zakładów pracy.

 

W materiałach, które dostała Walentynowicz z IPN, znalazł się mikrofilm, w którym SB instruowała TW "Karol", w jaki sposób ma otruć Walentynowicz. Działo się to w październiku 1981 roku, kiedy Anna Walentynowicz przebywała na spotkaniu z robotnikami w Radomiu.

 

- Do tej pory nie mieliśmy dowodu, że SB rzeczywiście chciała otruć panią Anię, a ten mikrofilm to teraz koronny dowód, że tak było - mówi Edmund Krassowski, dyrektor gdańskiego IPN.

 

Prokurator IPN twierdzi, że oskarżeni działali na szkodę interesu prywatnego Anny Walentynowicz usiłując tym samym narazić ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu albo utraty życia, albowiem jednorazowe podanie 160-200 mg „Furosemidum” mogło spowodować objawy zatrucia wywołane odwodnieniem i zaburzeniami elektrolitowymi przejawiające się spadkiem ciśnienia krwi prowadzącym do zapaści oraz zaburzenia rytmu serca i osłabienie mięśni, zaś większej dawki nawet śmierć, którego to zamiaru nie osiągnęli z uwagi na wcześniejszy od zakładanego wyjazd Anny Walentynowicz z Radomia.

 

- Funkcjonariusze i agenci mieli wtedy spowodować, abym po spotkaniu przenocowała u TW "Karol", gdzie miałam być otruta - mówi Walentynowicz. - Już w trakcie tego spotkania robili wszystko, żeby mnie ośmieszyć. Jeden z agentów miał za zadanie tupać i gwizdać, drugi zadawać mi niewygodne pytania. Atmosfera spotkania była okropna i postanowiłam, że nie będę nocować, tylko wrócę pociągiem do Gdańska. W ten sposób plan z otruciem się nie udał.

 

Co na to Ewa Soból?

 

- Nie byłam tajnym współpracownikiem i nikogo nie próbowałam otruć - mówi Ewa Soból. - Nie mam już siły wciąż zaprzeczać. Nie wiem, dlaczego Ania mnie pomawia. Przyjaźniłyśmy się przed laty, była gościem na komunii mojej córki - mówi roztrzęsiona Ewa Soból, znana przed laty działaczka opozycji. Była przedstawicielką Komitetu Obrony Robotników na Radom, pracowała w zarządzie regionu radomskiej "Solidarności", działała w utworzonej przez "S" Komisji Rehabilitacji "Czerwiec '76". Niestety, od maja 1977 r. aż do 1990 r. traktowana była przez SB jako tajny współpracownik o pseudonimach „Cesarz”, „Andrzej”, „Zbyszek”, „Karol”, „Motyl”.

 

 

fot. Ewa Soból i nieznany mi mężczyzna


 

- Ogromnym szokiem dla mnie były nazwiska członków zarządu regionu: Ewy Soból pseudonim "Karol”, Leopolda Gierka "Radomiaka” oraz działacza Komitetu Obrony Robotników Zbigniewa Makucha "Marka”. Co więcej, i Ewa Soból, i Leopold Gierek byli współorganizatorami spotkania, podczas którego zawiązała się radomska Solidarność. Na to, aby znalazły się w kierownictwie związku naciskał Jacek Kuroń, który zapewne w pełni im ufał. Ich nazwiska jako agentów świadczą tylko o tym, jak bardzo środowisko Komitetu Obrony Robotników było inwigilowane - mówi Andrzej Sobieraj, szef pierwszego zarządu radomskiej Solidarności.

 

Anna Walentynowicz zaapelowała do mediów o publikację ich personaliów. - Ja bym chciała się dowiedzieć, czym oni się dzisiaj zajmują - powiedziała. - Chciałabym im spojrzeć w oczy i zapytać, czy mają wyrzuty sumienia.

 

Ewa Soból (TW "Karol") obecnie nie udziela się publicznie, z dziennikarzami nie chce rozmawiać. Do zeszłego roku pracowała w sklepie z artykułami malarskimi w Radomiu na ul. Niedziałkowskiego. Nie wiem jednak, czy była właścicielką sklepu, czy jedynie pracownikiem.

 

Niedoszła historia podtruwania Anny Walentynowicz w dobitny sposób ukazuje przestępczy charakter komunizmu i służb specjalnych PRL. Ale nawet opisane powyżej operacje specjalne SB wobec Walentynowicz nie doczekały się sprawiedliwego osądu Temidy. Truciciele z MSW cieszą się wolnością, a bohaterowie walki o niepodległość czekają na sprawiedliwość. Pani Anna Walentynowicz, niestety, nie doczekała tej chwili. Taka jest właśnie ta nasza III Rzeczypospolita…  

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @costerin
    Bardzo dziękuję. Długo zabierałem się do opublikowania tego artykułu i w końcu udało się. Pierwsze zdjęcie było bardzo zniszczone i musiałem go "naprawić". Niestety, bandziory mają się dobrze. Pewnie biorą niezłą emeryturę. A Pani Anna Walentynowicz nie doczekała się sprawiedliwości :(

    Ślę ukłony :)
  • Co w tych ludziach siedzi...?
    Ileż takich "niewinności" chodzi między nami? I to wcale nie pokornie! Kiedyś na NK jeden z moich niegdysiejszych "aniołów stróży" odezwał się po latach bez najmniejszych oporów... Zignorowałam, ale wiem, że tak się zachowują - nonszalancko, pewni swojej bezkarości...
  • @ autor
    Kłamstwo i obłuda.SB było wszędzie,nieomal oni założyli KOR. Szkoda mi pani Anny walentynowicz. Dlaczego taka swołocz żyje a JEJ już nie ma.Pozdrawiam.
  • @kanton
    Mam chociaż taką satysfakcję, że kiedyś wszedłem do sklepu, w którym Ewa Soból pracowała (była właścicielką?) i wygarnąłem, co o niej myślę. A wówczas miałem już sporą wiedzę na jej temat. Nie odezwała się ani jednym słowem.

    Również pozdrawiam :)
  • @AnnaZofia
    Czemu tak się zachowują? Bo doskonale wiedzą, że włos im z głowy nie spadnie. Zwłaszcza przy obecnej ekipie, która udaje, że rządzi naszym krajem.
  • @costerin
    Oczywiście wszystkie ważne dokumenty mam zarchiwizowane na zewnętrznych nośnikach. Nawet zwyczajne zdjęcia staram się co jakiś czas archiwizować. Już taki jestem - przezorny ;)
    Ja też mam taką nadzieję. Jest wielu wspaniałych blogerów, z którymi moglibyśmy stworzyć naprawdę coś dobrego. Dobrego dla Polski!

    Ślę ukłony :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Naprawdę mocny materiał!!! Dziękuję, Panie Hrabio.

    Pozdrowionka. (Mama się dołącza do pozdrowień)
  • @costerin
    Zapewne. Kto inny, jak nie my - blogerzy - chce się zajmować niewygodnymi sprawami. Razem stanowimy siłę, której nie sposób lekceważyć.
  • @costerin
    Przyjąłem ;)
  • @Apocalypto
    Starałem się, jak mogłem ;)

    Dziękuję za pozdrowienia. Ja również Was pozdrawiam :)
  • Ta Sobol też idzie w zaparte
    - same niewiniątka.
    A tymczasem redaktora Jachowicza ubek postawił przed sądem, że mu redaktor złamał dalszą karierę, i sprawę wygrał.
    Wczoraj podpisałem, z obrzydzeniem do adresata w Belwederze, apel, by dziennikarza ułaskawił, bo droga prawna już się wyczerpała.
    Słuszna uwaga o ostrożności przy przechowywaniu materiałów, bo stalinizm i neosowietyzm to fastrygowanie dyrektyw w Moskwie, a szycie wyroków w Warszawie. Blogerów też wkrótce dosięgnie, rękami naszych zaprzańców, ale łeb pod gilotynę należy podstawiać, nie ma innej drogi, by coś dla potomnych przetrwało, choćby jakaś iskierka prawdy...
    Ważny materiał!
  • @Zygmunt Korus
    Jak widać ubecy mają się dobrze. Nigdy nie przypuszczałem, że raz jeszcze przyjdzie mi żyć w czasach, które znam z wczesnej młodości :(
    Czasami zastanawiam się, czy teraz nie jest jeszcze gorzej, niż za komuny?

    Pozdrawiam :)
  • @costerin
    pocztę prywatną też penetrują. Mówienie głośne i w chórze jest najlepsze! i oczywiście mówione nie stale z tego samego miejsca.
    Pozdrawiam Panów.
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Proszę o kontakt na adres prywatny. Miałbym zapytanie...
  • @Tatarka
    Witaj, Tatarko!

    Zdaję sobie z tego sprawę. Nie uchronimy się przed tym :((

    Również pozdrawiam :)
  • @costerin
    Wróciłam, by skomentować, że "Karol" ma oczy pantery i diaboliczny uśmiech .
    A wspólna fotka? czy to przypadek czy odbieranie instrukcji by przekazać jej "Karolowi"?
  • @Zygmunt Korus
    Proszę otworzyć PW.
  • @Tatarka: pocztę prywatną też penetrują
    Tożsamość nicków też znają. Można było sobie oszczędzić, nie wygłupiać się i zarejestrować się pod swoim imieniem i nazwiskiem.
  • A o tym słyszałem, o próbie trucia. Tylko jak dotąd szczegółów dokładnych nie znałem. Dzięki za niusa. Nie wiedziałem, że to
    w moim powiecie miało być miejsce. Ale to nie tylko chyba w Radomiu takie różne akcje były przygotowywane przeciwko Pani Walentynowicz?
  • @Tatarka @Hrabia Ups-Gafa @Grzegorz Rossa.
    za tak zwanej "komuny" nie ukrywałem poglądów a nawet podpisałem to i owo (w proteście przeciw władzy).

    rezultat był zdumiewający: trzy razy dali mi paszport.
    być może odebrali jako złośliwy dowcip fakt, że za każdym razem wróciłem.

    P.S. obecnie myślę, że popełniłem błąd ...
  • @Hrabia Ups-Gafa Jest dużo gorzej. To oczywiste.
    "Czasami zastanawiam się, czy teraz nie jest jeszcze gorzej, niż za komuny?"

    ---> A wynika z prostej zasady, że lepszy znany wróg niż fałszywy przyjaciel ... bo w tym drugim przypadku, nie wiadomo kto i kiedy wsadzi nóż w plecy!

    Dlatego należy przypominać to, co tacy jak Tusk, Komorowski, Borusewicz, Mazowiecki, Wałęsa ... mówili i robili przed i po objęciu władzy w 2007 roku w różnych sprawach, wobec zasłużonych opozycjonistów, jak Anna Walentynowicz lub małżeństwo Gwiazdów, a także wobec IPN-u, uczelni wyższych, czy też wobec Cenckiewicza, Gontarczyka, Zyzaka ... Nienawiść tych obecnych przedstawicieli partii rządzącej do Polski i Polaków, pogarda wobec Narodu polskiego, jego historii i dokonań biła z każdej ich wypowiedzi, z każdego czynu. Teraz, gdy zauważyli, że w tym swoim opluwaniu, tego co dla Polaków jest cenne, zapędzili się w ślepą uliczkę, wcale nie przepraszają za to co wyczyniali, lecz udając, że nic się nie stało, starają się udawać teraz awangardę walczących o prawdę historyczną i o wartości. Postępują zgodnie ze starymi zasadami bolszewickiej propagandy, przetestowanymi już kiedyś podczas tworzenia wszelkich ruchów opozycyjnych, z Solidarnością włącznie ... Udają "swoich", starają się stanąć na czele ... tylko że w odpowiednim momencie poprowadzą wiadomo dokąd i wiadomo, zgodnie z czyimi wytycznymi. Widzieliśmy po 89 roku w jakim kierunku zmierza Kraj, ale na początku tej drogi nie byliśmy w stanie uwierzyć, że mogliśmy na własnej piersi wyhodować aż tylu sprzedajnych ludzi, tylu serwilistów. Gdy ta prawda do nas dotarła, było już za późno. Teraz jest podobnie. Następuje kolejna volta w wykonaniu bolszewii ...
  • @Aleksander
    Nic mi nie wiadomo o innych przypadkach "unieszkodliwienia" Pani Anny Walentynowicz. Być może takie próby były podejmowane.

    Pozdrawiam :)

    PS. Jest Pan z powiatu radomskiego?
  • @Pirx
    Za komuny przynajmniej nie musiałem patrzeć w kierunku drzwi czekając na pukanie o 6-ej rano. A teraz wszystkiego można się spodziewać ;(

    Pozdrawiam :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Tak, rzut beretem za Radomiem :-) Więc jak się rozkręcę, będą pomysły i jakoś sytuacja pozytywnie się rozkręci, to jak najbardziej jestem otwarty na tworzenie regionalnego Ekranu :-) pozdrawiam
  • @1normalnyczlowiek
    Właśnie to miałem na myśli, tylko nie umiałem ubrać tego w słowa. Ty zrobiłeś to doskonale, a ja mogę się tylko podpisać pod Twoimi słowami.

    Pozdrawiam serdecznie :)
  • @Aleksander
    Świetnie! Będę o tym pamiętał ;)

    Ślę ukłony :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Mam podobne refleksje i nie mam złudzeń, że wszyscy tu są "na widelcu".
  • @AnnaZofia
    Smutne, ale prawdziwe :(
  • @Pirx: za tak zwanej "komuny" nie ukrywałem poglądów a nawet podpisałem to i owo (w proteście przeciw władzy). rezultat był zdu
    miewający: trzy razy dali mi paszport.
    być może odebrali jako złośliwy dowcip fakt, że za każdym razem wróciłem.

    P.S. obecnie myślę, że popełniłem błąd”
    ===============================================

    Niech Pan go naprawi i ich zlikwiduje:

    http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/12720,michnik-przychodzi-noc-dlugich-nozy-czy-noce-moskiewskie
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Witam Hrabio!
    Świetny materiał! Jeśli dobrze zrozumiałam, to ta suka jest z Radomia? Może Pan lub ktoś inny z Radomia powieliłby powyższy post wraz z fotkami i rozdawał w mieście w formie ulotek. Teraz Ewa Soból jest niemal anonimowa, a po takiej akcji Radomianie wytykaliby ją palcami!
    A swoją drogą ma Pan sporą samokontrolę - mieć taką k... w zasięgu wzroku i tylko jej wygarnąć...

    Pozdrawiam!
  • @POnaDNO
    Nie wiem, czy takie działanie jest legalne. W radomskiej gazecie był artykuł na jej temat. Myślę, że duża część Radomian wie, czym ta osoba zajmowała się w tamtych czasach.
    No cóż, nic więcej nie mogłem zrobić. W końcu to kobieta...

    Pozdrawiam :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Jaka kobieta?! Żadna szanująca się kobieta nie sprzedaje się, a ta jest polityczną prostytutką. Więc niech Pan nie czaruje, że nic więcej nie mógł zrobić... W średniowieczu by ją ukamienowano!!!

    Pozdrawiam!
  • @POnaDNO
    No tak, ale ja mimo wszystko nie potrafiłbym skrzywdzić kobiety. Nawet tak podłej, jak Ewa Soból. Tak mnie wychowali Rodzice.

    Ślę ukłony :)
  • @Grzegorz Rossa.
    mój błąd polegał na tym, że wróciłem. o czym się przekonuję nie raz.
  • dzięki za info
    Słyszałem o tym swego czasu i dzięki za szczegóły...
    o "autorytetach" nie chce mi się gadać, mdło się robi jak np. taki michnik pisze "o Grzesiu Przemyku"
  • @gorylisko
    Cieszę się, że mogłem pomóc w poszerzeniu wiedzy ;)

    Pozdrawiam :)
  • @Pirx: mój błąd polegał na tym, że wróciłem. o czym się przekonuję nie raz.
    Przestanie Pan żałować natychmiast, jak tylko Pan ich zlikwiduje.
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Teraz rozpoczyna sie druga odslona SB-eckiej krucjaty. Dawni "dzialacze" chodza po ziemi i ciesza sie wysokimi, zazwyczaj, emeryturami. Dziekuje za ten material.
    Pozdrawiam
  • @Hrabia Ups-Gafa
    czasami odnoszę wrażenie, że to nie Rzeczpospolita upodlona lecz Ruspolita stworzona aby szaraczki łbów nie podnosili pod pozorem posiadania swojego w jakimś stopniu państwa... Wydmuszkowa RUSPOLITA pozorów i udawania.
    Pozdrowienia Hrabio.
  • @ckhopi
    Bardzo proszę.
    To prawda, dawni oprawcy mają się wyjątkowo dobrze. A Ci, którzy faktycznie walczyli o wolną Polskę, często żyją w ubóstwie. Znam takie przypadki :(

    Również pozdrawiam :)

    PS. Miło Cię znów powitać ;)
  • @Avern
    Nie tylko Ty, Avernie, odnosisz takie wrażenie. Ruspolita... Tak, można to już chyba tak nazwać. Niestety :(

    Ślę ukłony :)
  • wróg wewnetrzny
    w naszym kraju nigdy nie było komunizmu. był realny socjalizm.
    komunizm był w ZSRR. wystarczy porównac oba systemy.
    Jak długo jeszcze ludzie bedą czekać zeby dowiedzieć się prawdy że to żydzi mordowali Polaków. Beria i Kaganowicz to byli żydzi. w szeregach NKWD było ich 85%. Całe UB w Polsce to to ich Ziomkowie.
    polecam poczytac

    Albin Siwak Bez strachu - wspomnienia stare i nowe
  • @Hrabia Ups-Gafa - NO i dobrze zrobiłeś.
    Dopóki nie będzie formanej, porzadnej lustracji ORAZ dekomunizacji, to musimy robić to w systemie DIY. Takie działanie:
    1 - doraźnie ukarze sprawców (kara w sensie moralnym, ostracyzm, nie żadne fizyczne),
    2 - wytworzy we władzach przekonanie, że: a) - nie boimy się ich, b) kara jest nieuchronna), c) lepiej, by załatwili to formalnie, bo jak nie, to będą nękani w dalszym ciągu.

    Z tym bardzo mi się komponuje akcja do jakiej zmierza(?) bloger Piotr Marzec (pisze o odczarowaniu lemingów).
  • @Hrabia Ups-Gafa i Oczywiście nie w domu to trzymasz, tylko
    ja bym przechowywała w skrytce pod garażem wroga;)))
  • @Zygmunt Korus - Żaden łeb pod gilotynę! A jeśłi już, to
    z wierzganiem, by kata obryzgało!!!
  • @bez kropki
    Ależ oczywiście, że pod garażem! No może nie wroga, ale sąsiada ;)))
    Czasami sąsiad się dziwi, dlaczego tak często kręcę się koło jego garażu. Ja go wtedy uspokajam i mówię, że wyprowadzam na spacer... kota (psa nie posiadam).

    Pozdrawiam :)
  • @Grzegorz Rossa. - Wiem, że znają. I oni wiedzą, że ja wiem:). Itd:).
    Dopóki jednak znającymi są służby, to jestem spokojna:). - Profesjonał z profesjonałem wsiega się dogada;)))))). Byłoby (dla mnie) znacznie gorzej, gdyby moją sieciową tożsamość poznal mój osobisty wróg. A! To wtedy tylko rozwiązania tzw. radykalne pozostają. A na to nie mam czasu.
    Tak więc nie zaprzątajmy se łba służbami. Róbmy swoje.
    [Nie, nie podoba mi się Komorowski, a Tusk działa jak wróg państwa - "to są moje poglądy i ja się z nimi zgadzam":).
    Aparat ucisku robi niewinnym sprawy o prawdę i wolność słowa - to już nie poglądy, to fakty.
    Zastraszyć się nie dam. Ze strachu to ja mogę się co najwyżej zes*ać i wtedy będzie smród a straszący się umoczy i ubabrze;))). A o to przecież chodzi;).]
  • Hrabio
    Dawno mnie nie było, przepraszam.
    Dziękuję za wpis.
    Pozdrawiam
  • @Anderson
    Witaj, Andersonie!
    Miło powitać Cię znowu ;)

    Ślę ukłony :)))
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Tak się zastanawiam- no wie Pan jak to jest, tysiące myśli i żadna ważna- czy przypadkiem nie powinniśmy już zacząć, tak po chrześcijańsku, współczuć Annie K. ?- jakiś komitet współczucia założyć lub przynajmniej klub ;)
    ale to oczywiście z innej beczki, jak zwykle, było.
    Serdecznie pozdrawiam.
  • @Anderson
    Czy masz na myśli TĘ Annę K., Andersonie? ;)

    Ślę ukłony :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Hrabio! a jak zawrzalo, jak rozgadało się na Twoich komnatach.
    Lecz nikt nie komentuje zdumiewającego sąsiedztwa, węcz symbiozy czy bliskości "Karola" z red z GW? W ich pozach jest coś na rzeczy!
    PS.
    A wiesz Hrabio, że ponoć mam nieuziemione przewody elektryczne w mieszkaniu stąd te problemy z komputerem? Komputer zionioe chemią!
    Czy kot mi przegryzł kable?
    Miejcie uszy i oczy wokół siebie.
  • @Grzegorz Rossa.
    Grzegorzu, jeśli tu jeszcze zajrzysz na salony do Hrabiego, to wiedz, że gratuluję Ci odwagi lecz czemu w SWS mijasz mnie tak wyniośle, skoro wiesz kim jestem.
    Pozdrawiam Cię - GT
  • @Tatarka
    Witaj, Tatarko!
    Wiesz, też liczyłem na to, że ktoś odniesie się w komentarzu do, jak to nazwałaś, "zdumiewającego sąsiedztwa, wręcz symbiozy czy bliskości "Karola" z red z GW". Może nie rozpoznali RedNacza GW?
    Kota raczej nie podejrzewałbym o przegryzienie kabli. Gdyby to był jakiś królik, może świnka morska, ale kot?
    Na tą chemię proszę uważać!

    Pozdrawiam :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Tak, tę właśnie :)
    Nam też koty i króliki przegryzają kable ;)
    Pozdrawiam Wszystkich:)
    prawdopodobnie do środy mnie nie będzie- ...jestem spokojny o :)
  • @Anderson
    Zatem do "usłyszenia" w środę ;)

    Pozdrawiam :)
  • Komentarz fraszką
    polska Joanna d’Arc

    z Bożą iskrą nadziei, znając życia marnosć
    porwała Naród do walki Anna Solidarnosć...

    Michnik

    jak to kornik, upasł się wchodząc w archiwa
    trzyma brudy w garsci i na elity wpływa...

    raport do Polaków

    sprawcy w ukryciu, ale mgła opada
    czytam Smoleńsk, a myslę zdrada!

    pomożecie?

    zanim rząd Tuska doszczętnie się zbłażni
    wyslijmy go do swoich pociągiem przyjażni...

    http://fraszki.nowyekran.pl/post/15562,polska-we-fraszce
  • @Jacek K.M.
    Wyśmienite, Panie Jacku!
    Będę częściej zaglądał na Pański blog ;)

    Pozdrawiam :)
  • Trucie furosemidem?
    To mógł wymyślić tylko amator.
    Do autora - w obrzęku płuc lub ostrej niewydolności lewokomorowej podaje się gigantyczne dawki furosemidu, słyszałem nawet o 10 ampułkach (dawka 400 mg). Odwodnianie w celach zabójczych ma sens u ludzi starszych, którzy nie regulują swojej gospodarki wodno-elektr. z powodu osłabionego pragnienia. Młoda osoba jaką była wówczas AW wypiłaby po prostu ze 2 litry mineralnej i raczej byłoby po krzyku. Jej organizm poradziłby sobie, choć możliwe, że skończyłoby się jednak zwykłą kroplówką z potasem - furosemid nie działa w ciągu sekund zatem byłby na to czas.

    Są fajniejsze metody, z pewnością znane ówczesnej SB.

    pozdr.
  • @Andrzej-Łódź
    Myślę, że nie chodziło im o uśmiercenie Pani Anny Walentynowicz, a raczej o zamach na Jej zdrowie w celu uniemożliwienia odbywania spotkań z załogami zakładów pracy. Tak mi się wydaję, choć aż tak daleko moja wiedza nie sięga.

    Pozdrawiam :)
  • @AnnaZofia 21:36 @ Autor
    Dokładnie - "na widelcu"!

    Już to niedawno pisałam w jakimś komencie, że było tak: Stalin ogłosił zlot wszystkich dziadów, co to po wsiach ruskich chodzili, wiadomości i tradycję szerzyli. Jak dziady przyszły na zlot - to Stalin ucapił wszystkich i zesłał, gdzie należało. I już nie było dziadów w ZSRS. To sobie skojarzyłam, gdy dyskutowaliśmy o liście blogerów, którą z pewnością tworzą służby. A nE - to taki "zlot" właśnie...

    Dziękuję za artykuł - bardzo interesujący, bo podaje konkretne szczegóły.
    I Quroniowi, i Michnikowi, i Wałęsie pani Walentynowicz bardzo przeszkadzała w manipulowaniu Solidarnością.

    Niech Pani Annie światło słodkim będzie...
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Gdy delegacja Solidarności pojechała po raz pierwszy do Rzymu, do Jana Pawła II, to również tam był jakiś incydent, poza agresją Wałęsy, którą okazywał pani Walentynowicz zupełnie bez żenady. Nawet wobec Papieża. Wiem, ze JPII przytulił panią Walentynowicz i powiedział:"Dzielna pani Anna..."
    Miałam kiedyś okazję Ją poznać - to była osoba bardzo skromna, ale o niezwykłej sile wewnętrznej, która z Niej emanowała. A rozmowa toczyła się nie o przeszłości, a o obaleniu rządu Olszewskiego, bo właśnie wtedy to się działo.
  • @KOSSOBOR
    Bardzo Pani zazdroszczę, że mogła Pani osobiście poznać legendę Solidarności - Panią Annę Walentynowicz. Przykre jest to, że Pani Anna nigdy nie doczekała się należnego Jej miejsca, podczas gdy ludzie udający bojowników o wolność naszego kraju (w rzeczywistości agentów!), piastują dzisiaj najwyższe urzędy państwowe.

    "To sobie skojarzyłam, gdy dyskutowaliśmy o liście blogerów, którą z pewnością tworzą służby. A nE - to taki "zlot" właśnie..."

    Mam nadzieję, że tak nie jest. Ale to tylko nadzieja :(

    Serdecznie pozdrawiam :)))
  • Witam Szanowny Hrabio,
    Dawno mnie nie było, ale jak artykuł o Pani Annie Walentynowicz to nie mogłam nie zajrzeć.
    Przerażające są te fakty. Wspaniała cudowna kobieta. Ale tak już jest w życiu, że ludzie wartościowi, prawdziwi patrioci rzadko są wysłuchiwani. Natomiast wrogowie nie zasypiają gruszek w popiele, atakują od razu i starają się wyeliminować takie osoby jak najszybciej. Nic się do tej pory nie zmieniło. Nadal metody są takie same.
    Nas gnębią, a zdrajcy (i oprawcy) mają się dobrze. Widzę ich spacerujących (obserwujących) na Krakowskim w Warszawie.

    Co do nE to mają nas wszystkich na widelcu, to nie wyjęte. Każde nasze słowo jest przeanalizowane. Niech sobie robią co chcą. Wszystkim oczu i uszu nie zamkną. A poza tym nie wiedzą jednego, albo nie pamiętają, że im bardziej będą dociskać tym bardziej będziemy stawać okoniem.

    Dziękuję za ten artykuł. Niech Bóg da wieczne zmiłowanie tej Wspaniałej Kobiecie.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Samanta
    Bardzo się cieszę z Twojej wizyty w "dworku". To prawda, ludzie uczciwi bardzo rzadko mają siłę przebicia, za to kanalie mają się doskonale. No cóż, w takich paskudnych czasach przyszło nam żyć. Pani Anna jest już w lepszym świecie. Oprawcy takiego zaszczytu nie dostąpią.

    Dziękuję za wizytę i ślę ukłony :)
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Ostatnio tak się zdarza, że często jestem w Gdańsku. I cieszy mnie, że na Jej grobie są zawsze świeże kwiaty i palące się znicze. Ludzie pamiętają, to dobrze, bo nikt tak Ona zasługuje na naszą pamięć.

    Pozdrawiam serdecznie:)))
  • @Samanta
    Dzień dobry, Samanto!
    Gdy będziesz następnym razem w Gdańsku, to zapal świeczkę i pomódl się za Panią Annę w moim imieniu. Z góry dziękuję :)

    Ślę ukłony :))))))
  • @Hrabia Ups-Gafa
    Witaj Hrabio,
    masz to jak w ..... (chciałam napisać jak banku, ale dziś to mało pewne), więc inaczej: Słowo Harcerza od byłej harcerki (druhny).
    Pozdrawiam :)))
  • @Samanta
    Dziękuję Samanto! Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć ;)))

    Pozdrawiam serdecznie :)
  • ABWera nadal działa w najlepsze, tyle że teraz robi kokosowe interesy
    -przywozi tu np. Szwajcarów i Amerykanów by kupować polskie wynalazki za bezcen ( biorąc kosmiczne łapówki).

    włączcie teraz RM, Jaroń mówi o Polskiej Lidze Konsumentów Gazu.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej